czwartek, 14 lutego 2013

Prehistorii ciąg dalszy...

Kontynuując wątek OPH, żeby go sfinalizować (bo nie tylko o tym pisać chciałem) - fajna przygoda była. Była, bo jak wielu innych "zabrałem zabawki" i poszedłem sobie... Bo atmosfera zgnilizną trącić poczęła. Głupie gadki, osobiste wycieczki, kontrowersyjne decyzje, Towarzystwa Wzajemnej Adoracji, Grupy Trzymające Władzę, zmiana właściciela - to już nie było to...

Z perspektywy czasu oceniam, że - mimo wszystko - warto było. Pierwsze poważne przetarcie w sieci, przegląd typów ludzkich taki, że doktorat z socjologii można zrobić na samych postach bazując :D Nauka, no i znajomości, a nawet przyjaźnie...

Na pewno nie zapomnę, wspomnianych wcześniej pominąwszy:
1. Aceta - z Jego czerwienią i Dyziem
2. Corala - za motyle i słownictwo
3. Dadę - za fotograficznie berecik zaorany
4. Dudexa i Anhro - za mistrzostwo w tresurze PS-a
5. Eddiego - za mezcalowe pisarstwo i za sprowokowanie mnie do nazwania się planktonem galeryjnym :)
6. Bergamotę - za puryzm językowy i "wsiowe" przypowieści
7. Hubika - za kalambury i "boskość galeryjną"
8. Koło Gospodyń Wiejskich ze Słomką i Rachmanką na czele
9. Yossariana za makietki sarenek :D i nadodrzański świt
10. Szemkela, Łosia, Zmorkę, Effcię, Romulusa, Roncevala, Olakotę...
11. i pewnie wielu innych, których przepraszam za niewymienienie...

Ze wszystkimi chętnie bym zasiadł jak z Jarkiem w Gdyni



ale i daleko jesteście i wątroba już nie ta :)

2 komentarze:

  1. I wice-wersja Przyjacielu! ;)

    Damy radę! :)

    Jaro ... albo inaczej jak kto woli ... ;)

    OdpowiedzUsuń