niedziela, 27 października 2013

Star Wars a la Żoliborz.

Co prawda u syna "Gwiezdne Wojny" stanowczo ustąpiły w zainteresowaniach miejsca "Władcy Pierścieni" oraz "Hobbitowi", ale stara miłość ponoć nie rdzewieje :) Nie ukrywam, że sam - w młodości - przez długi czas miałem intensywnego bzika na punkcie przygód młodego Skywalkera :) Do dziś bez specjalnego obrzydzenia mogę oglądać wszystkie sześć części i jeszcze czekać niecierpliwie na siódmą.

Dawno, dawno temu - w odległej... yyy... przeszłości trafiłem na informacje o Legion 501st, chwilę później o jego polskim "odłamie", wcześniej znanym jako Polish Outpost: http://www.polish-garrison.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=50:o-polish-garrison&catid=41:menu&Itemid=57. Niestety, jeszcze nie udało mi się dotrzeć na imprezę z ich udziałem, ale wybieram się. Absolutnie. Drążąc temat "starwars"-owy, dowiedziałem się o działalności SWAT: https://www.facebook.com/pages/Star-Wars-Artistic-Team/380737604584?fref=ts. Miałem w planach imprezę wrześniową, ale Junior się rozchorował. No to wyszło w październiku. W nowej lokalizacji - Fort Sokolnickiego na Żoliborzu. I dobrze, bo synek był wstępnie nieco naburmuszony, więc alternatywnie można było podreptać po bardzo ładnym Parku Żeromskiego i pobrykać na dużym placu zabaw. Rozpisywać się nie ma o czym. Zdjęć kilka. Amen.











































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz